<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Dziś i jutro energetyki atomowej">
<author_1="J. Dąbrowski">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="10">
<date="1954-10-14">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
OD KILKU miesięcy działa w Związku Radzieckim pierwsza na świecie elektrownia, o napędzie atomowym. Dzień jej uruchomienia słusznie uważamy za początek „ery atomowej" ludzkości, bowiem wykorzystanie żywiołowego wybuchu energii atomowej w bombie — choć świadczy o umiejętności wydobycia tej energii — nic nie mówi, że człowiek nauczył się tą potężną silą kierować.
Dopiero reaktor atomowy, ustawiony w elektrowni zamiast paleniska kotła parowego, reaktor, w którym z woli człowieka automatycznie sterowany jest proces wytwarzania się energii atomowej, proces wytwarzania się olbrzymich ilości ciepła — to prawdziwe zwycięstwo człowieka nad nowym żywiołem.
Wobec tego faktu wkroczenia nowej siły w dziedzinę istnienia człowieka, wobec opanowania przez niego przepotężnych źródeł mocy, warto zastanowić się nad kilkoma zagadnieniami, związanymi z dniem dzisiejszym i z jutrem energetyki atomowej.
Po pierwsze: jak wyglądają w świetle tego faktu energetyczne zasoby naszego globu?
CENTYMETR SZEŚCIENNY WAGI MILIONÓW TON
Trzeba tu zauważyć, że reakcje chemiczne, które wykorzystywaliśmy dotychczas — to reakcje, w których udział brała elektronowa powłoka atomów. Elektrony posiadają mały stan skupienia swej materii, a więc i niewielkie skupienie energii. Ciężar właściwy powłoki  elektronowej atomu jest bliski ciężarowi powietrza. Natomiast materia jądra atomu odznacza się bardzo wielkim skupieniem. Gdybyśmy tylko jeden centymetr sześcienny wypełnili dokładnie  materią jądra atomowego — to taki  centymetr sześcienny ważyłby wiele milionów ton. Milimetr sześcienny zaś ważyłby tyle, ile 25 liniowych pancerników. Temu skupieniu materii odpowiada   również proporcjonalne skupienie energii.
A więc wniosek: posługując się reakcjami chemicznymi, wydobywaliśmy z materii zaledwie niewielką część energii w niej drzemiącej, jak np. spalając kilogram węgla otrzymujemy około 7 tysięcy kalorii ciepła. Kilogram uranu — służący jako paliwo atomowe — przedstawia wartość 20
miliardów kalorii.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>